Społeczność
Cztery esemesowe choroby
Kategoria: Społeczność .:. 2010-07-05 .:. autor: Starzyński .:. sms, zdrowieMedycyna jeszcze ich nie sklasyfikowała, ale w dużym artylule australijska gazeta Herald Sun postanowiła wyróżnić cztery choroby/zaburzenia związane ze zbyt częstym wysyłaniem wiadomości tekstowych.
Dziennikarze sami tych zaburzeń oczywiście nie wymyślili, tekst poparli wynikami badań nad zachowaniami nastolatków, którzy dużo esemesują. Okazało się, że zbyt częste wysyłanie i odbieranie wiadomości może prowadzić do różnych zaburzeń. Cztery najczęstsze i najgroźniejsze to:
Textaphrenia – brzmi podobnie do schizofrenii, prawda? Ludzie cierpiący na to zaburzenie słyszą wyimaginowane dzwonki telefonów i wydaje się im, że telefon wibruje im w kieszeni powiadamiając o nadejściu nowej wiadomości.
Textiety – nazwa przywodzi na myśl angielskie słowo oznaczające niepokój. I właśnie z tym związane jest to zaburzenie. Osoba na nie cierpiąca ciągle martwi się, że nikt do niej nie pisze, a także odczuwa narastający niepokój, gdy nie może wysłać SMSa.
Binge texting – zaburzenie podobne nieco do poprzedniego. Polega na uzależnieniu od wysyłania wiadomości.
Post-traumatic text disorder – jedyne w tej grupie zaburzenie fizyczne. Polega na fizycznym uszkodzeniu ciała (najczęściej mięśni i nerwów dłoni) spowodowanym ciągłym wysyłaniem wiadomości.
Powiem szczerze, że nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony wygląda na to, że te zaburzenia dotyczą tylko osób naprawdę baaardzo uzależnionych od telefonu i SMSów. Wygląda też troszkę na to, że australijska gazeta weszła już w sezon ogórkowy i wypełnia kolumny „sianiem paniki”.
Z drugiej jednak strony, jeśli ktoś sprawę zbadał i wyróżnił 4 zespoły zaburzeń związanych z SMSami wśród nastolatków, to całkiem możliwe, że problem rzeczywiście istnieje. Starczy przypomnieć zeszłoroczną modę na bicie rekordów wysłanych SMSów, by zrozumieć, że na świecie naprawdę są ludzie piszący za dużo.







Wysyłam...











AAAAAAAAAAAA!
kurcze, czasem mam wrażenie ze telefon wibruje a tak nie jest ???
o bosz… jest ze mna az tak zle?