Polecamy

Recenzja HTC Desire – smartphone (prawie) idealny

Ten wpis jest 34 z 54 w serii Recenzje

Pamiętam, że po spakowaniu paczki z TreeConami zastanawiałem się, kiedy przyjdzie mi przetestować  kolejny telefon. Jak wiadomo, każdy redaktor lubi taką pracę, więc szczerze przyznam, że nie mogłem się doczekać. Niespodziewanie dwa dni później otwierałem już kartonik, który zawierał w sobie HTC Desire. Już wtedy byłem ciekawy, czy faktycznie może on być pragnieniem wszystkich fanów technologii mobilnych.

Pierwsze wrażenie

Kiedy otworzyłem pudełko i wziąłem telefon do ręki, od razu pomyślałem, że to produkt z górnej półki. Bardzo dobrze leży w ręce, i co najważniejsze – świetnie wygląda. Przedni panel Desire wykonany jest z aluminium.

Natomiast tył pokryty jest plastikiem. Jednak od razu uprzedzam, że nie jest to „plastik – fanstastik”, można wyczuć jednak, że to tworzywo dobrej jakości, i co ciekawe – zapobiega wyślizgiwaniu się telefonu z ręki.

Podejrzewam, że zawarto tam domieszkę gumy, jednak ręki nie dam sobie uciąć. Wyświetlacz pokrywa hartowane szkło, więc zadrapania od noszenia w kieszeni nam nie straszne. Od razu zauważa się bardzo delikatne załamanie obudowy, które podobne jest do modeli Hero i Legend.

Pierwsze uruchomienie pokazało mi co oznacza AMOLED – piękne i żywe kolory, które bardzo cieszą oczy. Dla porównania to samo zdjęcie na Desire i Samsungu Omnia.

Obsługa z Sensem

Co tu dużo pisać. Po prostu Sense, który jak dla mnie jest interfejsem nr 1 na świecie. Prosty a przy tym bardzo funkcjonalny i inteligentny. Desire oferuje nam 7 pulpitów, które możemy edytować tak, by pracowało nam się wygodnie i efektywnie. Mamy możliwość dodania widgetów, programów, skrótów i folderów, więc każdy dostosuje telefon do swoich potrzeb bez najmniejszych problemów, bowiem wszystko odbywa się intuicyjnie.

Między pulpitami poruszamy się tradycyjnie – przesuwając je w lewo i w prawo za pomocą myszki optycznej lub wyświetlacza – lub „z bajerem” za pomocą helicopter view – w tym celu dwukrotnie naciskamy przycisk Home lub szczypiemy ekran.

Drugi sposób jest na pewno szybszy, jednak ja jestem tradycjonalistą, i używałem pierwszego wariantu.

Desire oferuje swoim potencjalnym nabywcom system Android 2.1, który działa bez jakiegokolwiek zacięcia. Całość działa niezwykle płynnie, ani razu nie uświadczyłem opóźnienia reakcji na dotyk. Jednak jak może być inaczej, jeśli mamy do czynienia z telefonem zaopatrzonym w procesor Snapdragon 1 GHz oraz 576MB pamięci RAM.

Aplikacje

Bardzo ucieszył mnie fakt, że domyślnie zainstalowano przeglądarkę dokumentów PDF i pakiet biurowy Quickoffice. Oprócz tego znajdziemy też takie niezbędne programy jak kalkulator czy kalendarz, więc nasze podstawowe potrzeby będą zaspokojone.  Jednak prawdziwe szaleństwo zaczyna się w Android Markecie. Może się wydawać, że znajdziemy tam nieskończoną ilość przeróżnych aplikacji i gier. Co najważniejsze, mamy pewność, że opisywany HTC poradzi sobie doskonale nawet z najbardziej wymagającą pozycją z AM, więc tym bardziej mnie do niego, by wyszukać coś ciekawego. A naprawdę jest w czym wybierać!

Multimedia i rozrywka

Jeśli poruszyliśmy już  temat gier, chciałbym Wam coś pokazać – mianowicie nagrałem filmik pokazujący  jak Desire radzi sobie z grami 3D. Nie ma co pisać, trzeba to zobaczyć. W tym miejscu chciałbym podziękować żonie, że wcieliła się w rolę statywu :)

I co Panowie i Panie? Jeszcze jakieś pytania? To nazywa się rozrywka, której nie przerywają lagi czy wczytywanie obrazu.

Muzyki posłuchamy za pomocą  prostego odtwarzacza, chociaż dla niektórych ta prostota może być wadą.  Nie mamy bowiem do wyboru jakichkolwiek ustawień  dźwięku, jednak nie ma co narzekać, da się to przeżyć. Zarówno na głośnikach jak i na słuchawkach dźwięk jest wyraźny i czysty, przeciętnemu słuchaczowi nic nie powinno przeszkadzać.

Jeśli chodzi o radio tutaj też nie mogę się do niczego doczepić, bez problemu łapałem wszystkie dostępne stacje. Nie miałem problemów z szumami i trzaskami jak w przypadku telefonów TreeCon , i swoich ulubionych audycji słuchałem z przyjemnością.

Aparat i kamera

Byłem bardzo ciekawy, jakie zdjęcia zrobię za pomocą Desire. Z opisu wydaje się być całkiem dobrze, w końcu 5 Mpix z autofocusem i lampą LED musi sobie dobrze poradzić z fotografią. Niestety, nie jest tak świetnie, chociaż nie jest też źle. Po pierwsze, bardzo niewygodnie robiło mi się foty za pomocą optycznego manipulatora kulkowego (pojęcie to wyjaśnił Starzyński przy okazji recenzji HTC Legend), po drugie bardzo ciężko nie poruszyć telefonem po automatycznym wyostrzeniu obrazu.

Jeśli ręka drgnie nam chociaż na ułamek sekundy, zdjęcie straci ostrość, a czasem wyjdzie totalnie rozmazane. Jednak jeśli warunki nam sprzyjają, oświetlenie jest dobre a my dzień wcześniej nie imprezowaliśmy i trzymamy telefon pewnie – fotki są ok, chociaż kolory mogłyby być trochę bardziej żywe.

Jeśli chodzi o kamerę, maksymalna rozdzielczość z jaką możemy nagrywać filmy to 800 x 480, i muszę przyznać, że prezentują się one całkiem przyzwoicie, zresztą spójrzcie sami, występują moja żona i syn.

Jednak zanotowałem coś ciekawego – podczas kręcenie innego filmu wydarzyło się coś takiego:

Okazuje się, że w Desire występuje czasem taki błąd. Szkoda, bo może on zniweczyć jakieś ciekawe  nagranie.

GPS

Nawigacja działa bezproblemowo. Fixa łapie się bardzo szybko, więc nie musimy włączać  GPS’a godzinę przed wyjazdem ;) Mój egzemplarz Desire został zaopatrzony w Sygic Mobile Maps 10, i muszę przyznać, że jest to pozycja warta uwagi.

Dokładne mapy i sporo ustawień do wyboru sprawiają, że SMM10 to aplikacja, która z pewnością może konkurować z takimi tytułami jak AutoMapa.

SMS, Email, i wirtualna klawiatura

Tego momentu obawiałem się  najbardziej, bowiem ciężko pisze mi się na klawiaturach dotykowych. Jednak Desire miło mnie zaskoczył, i nie miałem z jego wirtualną  klawiaturą większych problemów. Do wyboru mamy oczywiście dwa układy:

portretowy

oraz horyzontalny

Oczywiście na początku zdarzały mi się błędy i literówki, jednak później pisałem naprawdę bardzo, bardzo szybko, czasem wręcz nie patrząc na wyświetlacz. Patrząc na zdjęcie klawiatury, możecie zastanawiać się, gdzie podziały się polskie znaki. Spokojnie, jeśli przytrzymamy odpowiedni klawisz odrobinkę dłużej, pojawiają się dodatkowe litery i symbole do wyboru.

Jeśli chodzi o pocztę  email, Desire oferuje pełną integrację z naszą skrzynką  Gmail, więc jej obsługa jest dziecinnie prosta, w sumie działa za nas w tle, a wszystko dzieje się automatycznie. Jeśli jednak nie jesteście użytkownikami poczty Google nie martwcie się, do dyspozycji mamy także osobną aplikację poczty, dzięki której połączymy się z każdym innym kontem mailowym.

Internet

W tym miejscu dochodzimy do sedna recenzji. Desire bez Internetu mogę porównać do tygrysa w klatce, jest jakby bez życia. Po podłączeniu do sieci telefon zaczyna żyć, i dopiero wtedy nabiera sensu. Bowiem wtedy mamy po co używać większości zainstalowanych pozycji, które bez Internetu zwyczajnie się marnują. Bo jak inaczej sobie wyobrazić korzystanie z widgetu Friend Stream, dzięki któremu możemy śledzić aktywność naszych znajomych na portalach społecznościowych ? Jak inaczej uaktualnimy nasz profil dzięki klientom Facebooka i Twittera? Jakim cudem oznaczymy miejsca naszego wakacyjnego pobytu za pomocą Footprints? Zwyczajnie nie da się tego zrobić!

Bardzo lubiłem buszować  po sieci przy pomocy Desire. W pewnym momencie telefon całkowicie zastąpił mi komputer. Kiedy wracałem z pracy, nie chciało mi się już odpalać laptopa, tylko wskakiwałem do łóżka i najnowsze Tweety i pocztę sprawdzałem z poziomu świetnej przeglądarki WebKit 3.1. Do tego dochodzi multitouch, więc obsługa stron www jest komfortowa. Dzięki sporemu wyświetlaczowi AMOLED nie musiałem się wysilać, by cokolwiek dojrzeć – wszystko było widoczne jak na dłoni.

Znajdziemy także osobną  aplikację odpowiedzialną za obsługę serwisu YouTube. Obsługa jest banalnie prosta, a funkcjonalność i wygoda użytkowania bardzo duża.

Po wybraniu filmu automatycznie uruchamia się on w trybie horyzontalnym.

Dla kogo?

Bezapelacyjnie dla każdego, od poważnego biznesmena po młodocianego gadżeciaża.

Podsumowanie

Kiedy meldowałem Hensowi o tym, że otrzymałem właśnie paczkę z Samsungiem Galaxy i5700, odpisał mi, że przyjął to do wiadomości, chociaż myśli, że po Desire nic już nie będzie takie jak przedtem. Potraktowałem to jako dobry żart, jednak w głębi serca czułem, że ma rację. Desire to nie jest zwykły telefon, to jakby przedłużenie ręki, to coś, co dostosowuje się do nas, jakby było częścią nas samych. Przyznam, że to najlepszy telefon z jakim miałem dotychczas do czynienia! Na koniec wypada napisać, czemu w tytule znajduje się słowo „prawie”. Sporo osób narzeka, że brakuje sterowników DivX, że słaby odtwarzacz mp3, że nie ma nagrań w jakości HD. Fakt, może tego brakować, jednak czy jest nam to niezbędne? Ja spędziłem z Desire wspaniały czas, i stwierdzam, że jest to telefon idealny. Długo zastanawiałem się, jakimi słowami zakończyć podsumowanie, i najlepiej będzie, jeśli wykorzystam te z oficjalnej kampanii reklamowej, bowiem pasują tu jak ulał: „Nie musisz rozumieć swojego telefonu. Ważne, aby on rozumiał Ciebie” – i tak w rzeczywistości jest z rewelacyjnym HTC Desire.

Za udostępnienie telefonu do testów dziękujemy Pani Monice Chełstowskiej z firmy Inventive Communication.

Dla kogo? Ewidentnie dla każdego, HTC Desire to telefon uniwersalny, i każdy znajdzie w nim coś dla siebie.
Zalety
  • wspaniały wyświetlacz
  • interfejs Sense
  • świetny design
  • wielka wygoda obsługi
Wady
  • cena
Estetyka
10

10 / 10

10
Wygoda
10

10 / 10

Cena/możliwości
10

10 / 10

Cena rynkowa od 1599 zł

System operacyjny

Android OS 2.1

Interfejs HTC Sense

Zakres

GSM 850 900 1800 1900, WCDMA 700 i 2100

Procesor

Snapdragon QSD8250 1 GHz

Pamięć

Pamięć: Pamięć: 512MB ROM, 576MB RAM, obsługa kart microSD i microSDHC (do 16GB)

Wyświetlacz

Dotykowy, , pojemnościowy AMOLED, 480 x 800 px (3,7”) 16M kolorów

Technologie transmisji danych

xHTML, HSCSD, HSDPA, GPRS, EDGE, A2DP, WiFi, USB, Bluetooth

Multimedia

  • AAC, AAC+, eAAC+, WMA, AMR, mp3
  • radio z RDS

Dodatkowe technologie

GPS, G-Sensor, czujnik światła, kompas, wejście jack 3,5mm

Aparat cyfrowy

5,0 MP z lampą błyskową i autofocusem,

Bateria

Li-Ion 1400 mAh

Wymiary

119 x 60 x 11,90 mm

Waga

135 g
SeriaRecenzja Nokia X6Czytnik eClicto – recenzja

Komentarze

  1. Ishtar pisze:

    Ja swojego będę miała już w poniedziałek :) „sprzedawczyni” i ja musimy zaliczyć egzaminy, dlatego tyle czekam. Chciałam co prawda htc desire Z bo zależało mi na klawiaturze, ale kiedy wzięłam do ręki ten model to mnie z lekka zatkało, świetnie się pisze nawet bez fizycznej klawiatury a po niniejszej recenzji po prostu nie mam wątpliwości, że dobrze wybrałam :) Oby służył mi dłuuuugo dłuuuugo :) Btw- fajny bobas, zdrówka dla niego! Ten „błąd” wprowadza bardzo fajny efekt wizualny ;p

  2. Kamil pisze:

    Newiem co wybrać HTC Desire czy galaxy s2 samsunga

Zostaw komentarz

Connect with Facebook

palmtop.pl © copyrights 2000-2010
G-Point.biz