Biznes i gospodarka

Windows Phone 7, brak seksu i „zrzynka” od Apple

Ten wpis jest 27 z 75 w serii Windows Phone 7

O tym, że polityka Microsoftu w sprawie rynku aplikacji dla systemu Windows Phone 7 zbliża się niebezpiecznie blisko do rozwiązań stosowanych przez Apple już pisaliśmy.  Okazuje się, że Microsoft, podobnie jak Apple, nie toleruje erotyzmu w aplikacjach.

Microsoft skierował do deweloperów softu wytyczne, z których wynika, że treści związane z seksem w aplikacjach są niepożądane.  Pamiętacie sprawę „7 grzechów głównych„, które mogą popełnić programiści pisząc aplikacje dla platformy iPhone? Wytyczne ze strony Apple były absurdalne, ale przez nie wyrzucono ze sklepu App Store ponad 5 tys. aplikacji!

Dodajmy, że Microsoft, podobnie jak Apple, nie chce  w swoim sklepie nie tylko treści erotycznych, ale wszelkich, które przywołują w jakikolwiek sposób skojarzenia z seksem. Miejmy nadzieję, że przepisy nie będą zbyt bardzo restryktywne. Polityka Microsoftu zbliża się niebezpiecznie blisko do polityki Apple w tej sprawie.

Dodajmy do tego, że Microsoft, zupełnie tak samo jak Apple, pobiera 30% zysków ze sprzedaży aplikacji dla siebie – pozostała kwota trafia do kieszeni deweloperów aplikacji.

To nie koniec podobieństw App Store do Windows Marketplace. Za dostęp do rynku deweloperzy muszą płacić abonament. Wcześniej było to 99 USD za roczny dostęp, obecnie trzeba zapłacić tyle samo za nielimitowany czasowo dostęp do rynku Marketplace.

Więcej informacji dostępnych jest tutaj.

SeriaPrezentacja gier na Windows Phone 7 (Video)Microsoft zapłąci programistom za pisanie aplikacji!

Komentarze

  1. Ichigo-san pisze:

    Nie toleruje erotyzmu??? ejże ejże….

  2. zonk69 pisze:

    no proszę, ciekawe co bedzie dalej, wielkie pojednanie i kolejny system iWindows?

Zostaw komentarz

Connect with Facebook

palmtop.pl © copyrights 2000-2010
G-Point.biz