Polecamy

Recenzja telefonów Treecon: atak klonów

Ten wpis jest 32 z 54 w serii Recenzje

Kiedy Hens napisał mi, że będę miał okazję przetestować trzy telefony Treecon byłem ucieszony, ponieważ – przyznam szczerze – nie miałem zielonego pojęcia co to za firma. Pomyślałem „wow, pełna egzotyka, chyba jakieś nowości rynkowe”. Wszedłem na ich oficjalną polską stronę, zapoznałem się z ofertą i ciśnienie opadło. Dual SIM, Wi-Fi, TV, dotykowy wyświetlacz i inne cuda za niską cenę… Znam to. Tym charakteryzują się marne chińskie klony. Jakże wtedy się myliłem. Na przesyłkę czekałem z nutką ciekawości i jednoczesnym zamiarem pokazania Polsce, że chińskie telefony to strata czasu i pieniędzy. Już raz miałem do czynienia z produktem „prawie jak iPhone” i oczywiście zaskoczenia nie było – bubel jakich mało. Tego samego spodziewałem się po Treecon’owych modelach V902, V706 i H806. Paczka dotarła, a ja już zacierałem ręce.

Pierwsze wrażenia

Po rozpakowaniu moim oczom ukazały się estetycznie wykonane pudełka z ładną szatą graficzną i tutaj po raz pierwszy zostałem miło zaskoczony.

Na samym początku w ręce wpadł mi model V902, określany mianem biznesowego. W zestawie znajdziemy telefon, instrukcję, kabel USB, słuchawki i 2 baterie. Tak, tak, dwie baterie, firma podeszła do sprawy o tyle profesjonalnie, że zdają sobie sprawę jak bardzo szybko wyczerpuje się energia podczas oglądania TV czy surfowania po sieci, że postanowiła dołączyć 2 akumulator. Ciekawe posunięcie.

Z wyglądu V902 przypomina połączenie iPhone’a z Nokią N97 Mini lub recenzowaną przez nas Nokię N97, i całkiem nieźle się prezentuje. Wysuwana klawiatura QWERTY sprawia wrażenie solidnej, to samo mogę napisać o zawiasach odpowiedzialnych za pochylenie wyświetlacza. Jednak nie wiadomo, jak będą się one sprawować po dłuższym czasie użytkowania (może ktoś z Was posiada ten model i chciałby się z nami podzielić wrażeniami).

Ok, jest dotykowy wyświetlacz, więc szukam rysika. Wyciągam go i co? Niespodzianka, nie ma rysika a jest antena! Przyznam się, że fakt ten wywołał u mnie uśmiech. Po pierwsze – byłem oczywiście zaskoczony, po drugie w tym momencie telefon przypominał takie archaiczne walkie – talkie, które w latach dziewięćdziesiątych były hitem na naszych polskich bazarach.

Niemniej jednak po konsultacji z centralą dowiedziałem się, że w tym modelu akurat rysika nie ma. Szkoda, bo moim zdaniem bardzo by się tu przydał. Tył obudowy mówi mi, że telefon posiada pamięć o pojemności 16 Gb, więc jestem pod wrażeniem. Jak jest w rzeczywistości? Sprawdzimy to.

Drugi model to H806, który do złudzenia przypomina BlackBerry Storm. W zestawie znalazłem: telefon, instrukcję, kabel USB, nakładkę do ładowania, 2 baterie o pojemności 1580 mAh oraz uwaga – upragniony rysik. Ogólnie telefon prezentuje się ładnie, fajnie leży w dłoni, zdecydowanie lepiej niż V902, no ale to zupełnie inny kaliber.

Tył obudowy mówi mi o aparacie 8 Mpix – ciekawe, ciekawe, sprawdzimy jak to wygląda w praktyce.

Ostatni z całej trojki to V706, oczywisty klon iPhone’a. W zestawie instrukcja, telefon, 2 baterie 1000 mAh, słuchawki, rysik, kabel USB i nakładka do ładowania. Mały, poręczny, na pierwszy rzut oka całkiem fajny. Najbardziej przypadł mi do gustu.

Dla porównania V706 przy V902

eby nie było zbyt pięknie, muszę nadmienić, że wielkim minusem jest brak jakiegokolwiek miejsca na rysiki w / przy telefonach. Ciężko więc wciąż pilnować, by go nie zgubić, a ja podczas testów sam kilka razy szukałem go na kolanach po podłodze. Ot, taki to urok klonów. Później się wycwaniłem i rysik przyczepiłem do kluczy. Druga sprawa, to lakier, którym pokryto telefony. Moim skromnym zdaniem, nie jest on najlepszej jakości, i o zadrapania nietrudno, nawet po pierwszych dniach użytkowania. No ale w takich telefonach oszczędza się na wszystkim. Oczywiście tragedii nie ma, i nie jest tak, że zaraz telefon jest poobcierany – jednak czuć, że nie jest to lakierowa I liga.

Długo zastanawiałem się, w jaki sposób napisać tę recenzję. Opisywać każdy telefon osobno, czy wrzucić wszystko do jednego gara i opisać razem. Zdecydowałem się na wariant nr 2, ponieważ chociaż są to zupełnie 3 inne telefony, w zasadzie oferują to samo, tyle, że w innym opakowaniu. Oczywiście od opakowania zależy wygoda użytkowania, i dlatego tak zasadniczo różnią się ceną.

Interfejs

Wszystkie trzy Treecony oferują podobny interfejs nawiązujący do iPhone’a, więc nic odkrywczego w tym przypadku nie znajdziemy. Ponadto, w V902 nie znajdziemy polskiego menu, pozostałe dwa telefony spolszczone co prawda są, jednak nie całkowicie i bynajmniej nie jest to dziełem profesjonalisty.

V902 oferuje sześć pulpitów, H806 cztery a V706 jedynie trzy. Jak pewnie każdy z nas wie, ilość to nie to samo co jakość, i stwierdzam, że V706 najlepiej na tym wyszedł. Trzy pulpity oferują wszystko co potrzeba i nie powielają tych samych funkcji, tak jak w przypadku modelu V902. Dla przykładu – znajdziemy w nim pulpit oferujący dostęp do gier, podczas gdy na innym pulpicie znajdziemy ikonę Fun oferującą…dostęp do gier oraz aplikacji Java. Co ciekawe, na kolejnym pulpicie znajdziemy ikonę Java, dzięki której uruchomimy – a jakże – aplikacje Java. 6 pulpitów ma dawać nam wrażenie wielkiego wyboru, a tak naprawdę wszystko zmieściłoby się na trzech pulpitach tak jak w przypadku V706.  Kończąc temat pulpitów dodam, że nie możemy ich modyfikować sami, więc nie możemy dopasować widgetów tak jak nam się to podoba.

Dotyk działa bardzo dobrze, nie zauważyłem żadnych zacięć czy opóźnień, wszystko chodzi bardzo płynnie. Osobiście sądziłem, że przy okazji wyświetlacza będę mógł troszkę ponarzekać, jednak nie jest mi to dane.

Aplikacje

Do wyboru mamy standardowe aplikacje takie jak  kalendarz, budzik, kalkulator czy stoper, jak i kilka ciekawszych jak np. Google Maps czy dostęp do serwisów społecznościowych.

Mnie oczywiście najbardziej zainteresowały mapy Google, i muszę przyznać, że działają całkiem dobrze, oczywiście nie jest to prędkość klasy PC, ale i tak nie można powiedzieć złego słowa o płynności powiększania.

Znalazłem także edytor dokumentów tekstowych, jednak nie obsługuje on plików z rozszerzeniami doc i pdf, więc nie jest on wart większej uwagi.

Ponadto domyślnie zainstalowano nam takie hity dekady jak obliczanie BMI, kursy walut, czas światowy i tym podobne „najbardziej potrzebne aplikacje”. Można pomyśleć – skoro nie dano mi fajnych aplikacji, sam sobie je zainstaluje. Tak też należy zrobić, ale przedtem należy zaopatrzyć się w kartę pamięci, bowiem telefon nie oferuje jej zbyt wiele. V706 i H806 zaopatrzono w 71,8 MB wolnego miejsca a biznesowy V902 w UWAGA – 19,5 MB. Bez komentarza. Pewnie zastanawiacie się, o co chodzi z napisem 16 GB na tylnej części V902 – to maksymalna wielkość kart microSD obsługiwanej przez slot.

Piszemy SMS, czyli klawiatury

Już przy okazji testu LG GD510 informowałem Was, że bardzo lubię pisać sms’y, naprawdę, w miesiącu jestem zdolny wysłać ok. 600 – 700 krótkich wiadomości tekstowych. Z tego powodu byłem bardzo ciekawy jak sprawdzą się wirtualne klawiatury w  Treeconowych dotykowcach. Jeśli chodzi o V902 jego dotykowa klawiatura nie sprawiła mi większych kłopotów, i pisało mi się na niej całkiem wygodnie. Niestety, nie znajdziemy na niej polskich znaków, ale ma to swoje plusy – mniej klawiszy do umieszczenia na ekranie, czyli więcej miejsca dla pozostałych. Trafiałem w litery bez problemu, nawet ze swoimi dużymi palcami.

Gorzej było z modelami V706 i H806. Jeśli chciałem pisać z jako taką wygodą, musiałem trzymać telefon w pozycji horyzontalnej, czego bardzo nie lubię. W pionie pisało się strasznie niewygodnie, i nieefektywnie – zdarzało się sporo błędów, ciężko było mi trafić w odpowiednią literkę – po prostu zagęszczenie klawiszy było zbyt duże. Plusem były polskie znaki i słownik T9 – niestety, bez polskich wyrazów, które trzeba było wpisywać w pamięć telefonu ręcznie.

V706

H806

Internet

Wszystko działa bardzo szybko, o ile ładujemy mobilną wersję strony. Kiedy przyjdzie nam odpalać wersję standardową, wtedy już wszystko idzie o wiele wolniej, jednak nie jest tragicznie. Bardzo ucieszyłem się, że domyślną przeglądarką jest Opera Mini, a nie jakiś chiński cudak. Oczywiście najwygodniej strony obsługuje się na modelu V902, jednak V706 i H806 nie pozostają daleko w tyle, i na nich też spokojnie popracujemy w sieci.

Aplikację odpowiedzialną za skrzynkę e-mail skonfigurujemy dość szybko i bezproblemowo, więc będziemy mieli także dostęp do naszej poczty bezpośrednio z poziomu telefonu.

SeriaRecenzja inna niż wszystkie – ASUS UL 50VT: niedrogi laptop dla graczyRecenzja Nokia X6

Komentarze

  1. woj999 pisze:

    Jak jest z aplikacjami na te telefony. Skąd można je pobrać, czy są ciekawe i czy jest ich dużo?

  2. Madd pisze:

    Aplikacje ? Na stronie producenta można znaleźć aplikację obsługującą GG, podejrzewam że wszystkie inne aplikacje działające w środowisku Java uruchomisz na Treeconach bezproblemowo.

  3. WitekMarcin pisze:

    Tego z antenką miał Maślana z Włatcy Móch. Dokładnie tego samego. Autor artykułu nie raczył napisać że aparat oprócz antenki ma śróbofkrent, fytryh i jeszcze kilka fajnych bajeruf. :D

  4. Janek pisze:

    Świetny artykuł, obejrzałem wideoprezentację na YouTube, przeczytałem niezależną opinię tutaj i mam jasność – kupuję :)

  5. arek pisze:

    obszerne informacje i opinie użytkowników tych telefonów przeczytacie na http://telchina.bij.pl

  6. saper pisze:

    piękny komentarz … od teraz zbieram na model H806

  7. Norbi pisze:

    mam v706 i można zmienić miejsce widgetów wystarczy długo nacisnąć na ikonkę aż zaczną się trząść i już można układać :-)

  8. maxima pisze:

    ja mam a raczej miałam model H 806 było wszystko OK , aż do tej pory .
    Przestał działać wyświetlacz , gwarancja się skończyła trzy miesiące temu i lipa.
    Raczej nie ma sensu go naprawiać. Pewnie koszt naprawy przekroczy wartość telefonu.
    Dlatego wszystkim nie polecam tego telefonu, ja bardzo żałuje ze go kupiłam,

  9. arek pisze:

    Zapraszam na forum o telefonach dual-sim z Chin
    http://telchina.pl

Zostaw komentarz

Connect with Facebook

palmtop.pl © copyrights 2000-2010
G-Point.biz