Polecamy
Czy HTC Magic nas oczarował? Recenzja
Kategoria: Polecamy, Sprzęt .:. 2010-03-29 .:. autor: Buka .:. haptic, htc, htc magic, htc magician, HTC Sense, peep, Recenzje, sense, t9, test
Do redakcji Palmtop.pl trafił telefon HTC Magic, a ja postanowiłem sprawdzić, czy jest on tak magiczny jak nazwa sugeruje. Telefon był drugim na rynku z systemem operacyjnym Android OS, dlatego spodziewałem się, że dostanę Androida w postaci „czystej”. Okazało się jednak, że został on wzbogacony o nakładkę HTC Sense.
Stylistyka
Telefon to typowy „dotykowiec” – pod dużym wyświetlaczem znajdziemy aż 6 przycisków fizycznych i trackball. Przyciski to czerwona i zielona słuchawka – są one wg mnie zbyt małe. Mamy także przycisk powrotu do ekranu głównego, wywoływania menu kontekstowego, powrotu do poprzedniego miejsca w menu oraz wyszukiwania kontekstowego – w zależności w jakiej opcji menu jesteśmy takiej zawartości możemy szukać (Google, wiadomości, programy, osoby, itp.). Przyciski fizyczne sprawiają, że nawigacja jest wygodna.
Na obudowie znajdziemy także regulator głośności oraz uniwersalny port microUSB na ładowarkę, kabel komunikacyjny oraz słuchawki. Na tylnej obudowie znajduje się aparat cyfrowy. Slot na karty microSD został ukryty pod obudową.
Po wyświetlaczu w telefonie HTC HD2 (recenzja) wszystkie ekrany mogą wydawać się niewielkie. Jak jest w przypadku Magica? 3,2″ jest wystarczającym rozmiarem do większości smartphonowych zadań łącznie z Internetem, filmami na YouTube, czy przeglądaniem dokumentów. Do tego HTC Magic lepiej pasuje do kieszeni spodni niż ogromny HD2.
Po podłączeniu telefonu do USB następuje jego ładowanie. Niestety, nie udało mi się go uruchomić w trybie pamięci masowej bez instalowania dodatkowych sterowników (testowano na Windows XP SP2).
Interfejs
Cały system potrafi uruchamiać się nawet 80 sekund! Czyli koszmarnie długo. Z tego co obserwuję jest to cecha większości telefonów z interfejsem Sense. Nie jest to duża wada naszego Czarodzieja ponieważ dalej jest już płynnie i nie ma mowy o przestojach przy nawigowaniu po menu systemowym. Dba o to mocny procesor z taktowaniem zegara 528 MHz.
Jeżeli mowa o systemie, lekko się zdziwiłem. Nie mamy bowiem do czynienia z czystym Androidem tylko z nakładką HTC Sense. Magic był drugim telefonem na rynku dostępnym z Android OS – okazało się, że „załapał się” na aktualizację do HTC Sense – można policzyć to za duży plus.
System jest spolszczony – oznacza to także obsługę polskich znaków, które są wprowadzane w taki sposób, że wystarczy przytrzymać palcem dłużej np. literę „l”, aby do wyboru uzyskać także „ł”.
Interfejs Sense jest wzbogacony o funkcje sieci społecznościowych, dlatego łatwo go zintegrować z wieloma profilami. Interfejs będzie pobierał dane personalne naszych kontaktów z Internetu, ich zdjęcia, statusy itp. Do tego mamy 7 pulpitów opartych na widgetach oraz animowaną pogodynkę na ekranie głównym.
Trackball
Trackball jest tak skonstruowany, że za jednym naciśnięciem w jednym z czterech kierunków możemy zrobić jeden ruch przeskakując po ikonach w menu lub linkach na stronie internetowej. Jeżeli chcemy przeskoczyć o kilka ikon lub linków na stronie internetowej, to istnieje ryzyko przypadkowego wciśnięcia przycisku trackballa – nie da się go używać w podobny sposób do joysticka. Gdy poruszamy się trackballem po stronie internetowej, kursor z reguły sprawnie przeskakuje po kolejnych linkach, co jest wygodnym rozwiązaniem.
Profile
Czarodziej oferuje możliwość wygodnego wybierania i definiowania profilu na każdą okazję – dzięki temu każdy z 7 pulpitów ulegnie modyfikacjom, a te pulpity także można dostosowywać do własnych upodobań, co sprawia, że liczba kombinacji jest przeogromna i każdy znajdzie lub utworzy coś dla siebie.
Nawigacja
Telefon potrafi ustalać położenie na podstawie stacji bazowych GSM, lokalizacji hotspotów i GPS. Przy włączeniu trojakiego sposobu lokalizacji odnalezienie położenia to kwestia kilkunastu sekund. Daje to jednak dokładność od kilku do nawet czasami kilkunastu metrów (a czasami można nawet znajdować się poza okręgiem), dlatego trzeba jeszcze poczekać na to, aż GPS poda dokładniejsze położenie. Lokalizacja w oparciu o GSM i hotspoty jest przydatna do odświeżania usług opartych o lokalizację geograficzną, np. pogody. Do nawigacji jednak konieczny jest GPS, gdyż tylko on zapewnia wymaganą dokładność. Z kolei lokalizacja na podstawie samego GPS-u trwa długo – fixa można łapać nawet kilkanaście minut, a i tak cierpliwość nie gwarantuje tutaj sukcesu. W takim wypadku polecam włączenie lokalizacji na wszelkie możliwe sposoby: stacje bazowe GSM z Wi-Fi, GPS – w ten sposób lokalizacja będzie stopniowo zawężana, aż zostanie dokładnie pokazana na mapie.
W Magicu znajdziemy zainstalowanego klienta usługi Google Maps. Umożliwia on pobieranie map, lokalizację na mapie, wyznaczanie trasy, wyszukiwanie obiektów. Oczywiście istnieje możliwość wgrania systemu nawigacji z mapami działającymi w trybie offline’owym.
Magic ma zbyt słaby odbiornik GPS, aby mógł w pełnbi zastępować systemy nawigacji GPS. Za to w awaryjnych sytuacjach jest bardzo pomocny, a ekran o przekątnej 3,2” wcale nie jest zbyt mały do tego zastosowania.







Wysyłam...

















Mam Magica ponad pół roku. Zrootowany itp. Nawigacja Sygic. Korzystałem z wielu różnych nawigacji. Sygic nie jest w żadnym stopniu gorszy od innych, sam GPS jak już złapie (z 15 sekund na powietrzu) – trzyma bez żadnego problemu. Zaznaczam, że nie mam żadnego uchwytu – telefon leży na fotelu. Ostatnio nawigacja przeszła ważny test (no w sensie Sygic), dla mnie najtrudniejszy w Polsce – miasto Łódź
Same jednokierunkowe ulice i dała radę bezbłędnie.
Lubię ten telefon, choć maniakiem nie jestem. Ale wiem jedno – nie chcę innego telefonu niż z Androidem. Marka nie istotna. Mam tez od niedawna, po raz pierwszy w życiu, do czynienia z Symbianem. Nokia E52. Ojej… Symbianem bym się zachwycił może ze 2 lata temu, ale po Androidzie nie ma w ogóle o czym mówić.
Podpisuję się rękoma i nogami pod tym co napisałeś
Nokię e52 też recenzowaliśmy. Zgadzam się, Android jest bardzo udanym systemem, nakładka HTC Sense też.
A Sygic Mobile Maps też przypadło mi i moim znajomym do gustu. Jedne zmienił AutoMapę właśnie na SMM