Polecamy
BlackBerry Curve 8520: recenzja
Kategoria: Polecamy, Sprzęt .:. 2010-02-11 .:. autor: Hens .:. tagi: 8520, BlackBerry, blackberry curve, blackberry curve 8520, blackberry os, curve, rIM, test
Telefon BlackBerry Curve 8520 to już druga „jeżynka”, którą testowaliśmy w redakcji Palmtop.pl. Marka BlackBerry zaczyna być silnie reklamowana w Polsce – to dobrze. Ważne jest, aby klienci mieli urozmaicony wybór, a BlackBerry jest koncepcją dosyć oryginalną.
W zestawie
Poza samym telefonem, baterią o pojemności 1150 mAh, płytą z aplikacjami: głównie do synchronizac
ji danych i ich wprowadzania, kartą pamięci microSD o pojemności 2GB, zestawem słuchawkowym z wejściem 3,5mm, kablem miniUSB (umożliwia on także podładowanie telefonu po podłączeniu go do portu USB w komputerze), znajdziemy także ładowarkę w dwóch wariantach – została ona wyposażona w specjalną przejściówkę, co widać na zdjęciu po prawej.
Stylistyka
Na obudowie po lewej stronie znajdziemy przyciski głośności, które potrafią pełnić także funkcję zoomu podczas np. wykonywania zdjęć. Po tej samej stronie znajduje się także przycisk do wywoływania aparatu cyfrowego. Po przeciwnej stronie na obudowie jest przycisk do wywoływania aplikacji rozpoznającej komendy głosowe, a nieco wyżej wejście na słuchawki 3,5mm oraz wejście na kabel minibus. Zdarza się, że przycisk wywołujący komendy głosowe aktywuje się w kieszeni w nieoczekiwanych momentach. Z mojej kieszeni zaczął wydobywać się głos „powiedz komendę”, co bywa krępujące, w niektórych sytuacjach. Na górnej krawędzi obudowy wbudowane są fizyczne przyciski do obsługi odtwarzacza muzyki.
Pod ekranem znajdziemy standardowe przyciski: czerwona i zielona słuchawka, trackball, który na początku może sprawiać spore problemy ponieważ jest niezwykle czuły – potem staje się to zaletą, ale wymaga wprawy.
Klawiatura modelu Curve jest bardzo dobrej jakości. Pomimo tego, że przyciski nie są zbyt duże to ich wypukły kształt sprawia, że ciężko nie trafić w pożądany klawisz. Pisanie idzie naprawdę bardzo szybko.
Wyjątkowo łatwe wkładanie i wyjmowanie kart microSD. Bez konieczności używania innych narzędzi typu karta do bankomatu itp.
Interfejs/Funkcje
Na dole ekranu mamy 6 standardowych ikon menu: wiadomości, książka adresowa, kalendarz, przeglądarka internetowa, WAP – relikt starych czasów – oraz multimedia. W ostatniej ikonce znajduje się skrót do muzyki, wideo, dzwonków, obrazów, notatek głosowych. Menu systemowe wywołuje się przyciskiem z logo BlackBerry.
Tam poza wymienionymi wcześniej ikonami z tych ważniejszych mamy:
Mapy – aplikacja map, która pobiera dane z Internetu. Przegląda się je prosto używając trackballa i jego przycisku do przełączania się pomiędzy trybem przeglądania map, a trybem ich złomowania. Testowany model BlackBerry Curve nie posiada wbudowanego odbiornika GPS, dlatego mapy nie służą do nawigacji, jednak za ich pomocą można wyszukiwać różne obiekty biznesowe typu hotele, restauracje itp., można zapisywać lokalizacje i wysyłać je znajomym. Oczywiście możliwe jest dokupienie zewnętrznego odbiornika GPS, aby używać map do nawigacji satelitarnej.
W menu mamy wygodną wyszukiwarkę, która umożliwia przeszukiwanie w jednym miejscu wielu elementów wiadomości (w tym wiadomości zaszyfrowanych), kalendarza, książki adresowej, notatnika, BlackBerry Messenger i generalnie systemu operacyjnego. Taka opcja powinna być na wyposażeniu nie tylko zaawansowanych smartphone’ów, ale także współczesnych telefonów.
W menu systemowym znajdziemy skrót do zainstalowanych komunikatorów internetowych: Yahoo! Messenger, Google Talk, BlackBerry Messenger, co w połączeniu ze świetną klawiaturą fizyczną QWERTY sprawuje się znakomicie.
W menu systemowym nie zabrakło takich elementów jak: organizer, Documents to go (czyli aplikację do otwierania dokumentów MS Office), BlackBerry App World (dostęp do sklepu z aplikacjami).
Menu jest oszczędne w grafikę – przez to schludne, wygodne i czytelne, ale sprawia wrażenie jakby pochodziło z „tamtej epoki”. Czy to jest wada? Jest to kwestia indywidualnego poczucia estetyki. Może się podobać to, że nie mamy zbyt wielu animacji, które przecież swoim trwaniem opóźniają nam wykonywanie czynności. Generalnie interfejs działa bez spowolnień.
E-maili pisanie
BlackBerry Curve jest stworzony do pisania emaili. Klawiatura jest niezwykle wygodna i można na niej pisać bardzo szybko. Usługa push email, która sprawia, że po konfiguracji naszego konta pocztowego (czyli podaniu adresu oraz hasła), otrzymujemy maile od razu wprost do naszego telefonu niczym wiadomości SMS. Domyślnie aplikacja jest tak skonfigurowana, że kopie maili pozostają na serwerze.
Aplikacja pocztowa w pełni obsługuje załączniki – można je wysyłać oraz odczytywać bezpośrednio z poziomu aplikacji. Pliki MS Office są automatycznie kojarzone z aplikacją Documents to go, która je otwiera i umożliwia ich przeglądanie.
Pewnym mankamentem jest to, że np. w przypadku Gmaila aplikacja do programu pocztowego nie pobiera z serwera adresów emailowych. Nie możemy zacząć pisać adresu email w taki sposób, że system będzie nam podpowiadał co chcemy napisać. Jedynym sposobem jest stworzenie książki z adresami e-mail. Rozumiem, że dzieje się tak dlatego, aby telefon nie był w stałej komunikacji z serwerem pocztowym i nie obciążał rachunku użytkownika, ale wydaje mi się, że BlackBery powinien automatycznie podpowiadać adresy email z tych wiadomości, które zostały zapamiętane lokalnie w pamięci telefonu. Innym mankamentem jest to, że aplikacja pocztowa nie układa wiadomości w wątki (testowałem konto na Gmailu).
Przydatne opcje email to: automatyczne sprawdzanie pisowni przed wysłaniem wiadomości, żądanie potwierdzenia dostarczenia wiadomości.
System jest w pełni spolszczony. Wprowadzanie polskich znaków odbywa się w następujący sposób: należy przytrzymać palcem daną literę, a następnie trackbalem wybrać interesujący nas znak (ruch w górę lub w dół). Zmienić język możemy naciskając przycisk Alt + Enter.




















Gratulujemy Red. Hensowi udanej recenzji BB 8520
Szkoda, że to „przeglądanie” map (opinia mojego brata od prawie roku używającego służbowo BB 8900 w Plusie) w przyp. telefonu „prywatnego” jest nieźle kosztowne
Ps. Do tego słowa na C w tytule niusa AppStore się nie przyczepi?
Przyglądam się temu od kilku minut i mam wrażenie, że dzban z tego (http://palmtop.pl/wp-content/uploads/2010/02/dzban.jpg) zdjęcia lewituje.
Oczywiście, że lewituje
No, ślicznie nam temat BB rozwija
„Chryzantemy złociste,
W kryształowym wazonie…”
To gerbery, do ch…ry!
Ps. Fakt! Jak się komuś przekręciło na bok szkło kontaktowe, to jak byk lewituje (nawet ta flaszka!)
Po zainstalowaniu wtyczki do obsługi gmaila (zresztą udostępnianej przez sam RIM) mamy wątki w mailach gmailowych.
Synchronizacja adresów z kontem Gmail również jest możliwa, ale tylko dla OS 5.0
Pozostawanie w ciągłym kontakcie z serwerem pocztowym nie obciąża ani trochę rachunku, bo po pierwsze jest to charakterystyka pusha, a po drugie w BISie cały ‘kontakt’ ze skrzynką mailową jest za darmo.
I dlaczego w tekście pojawia się cały czas „trackball”, skoro nie ma go w tym modelu?:)