Programy

Problemy z Droidem czyli dwadzieścia cztery i pół dnia później

Czasem bywa tak, że produkt wchodzi na rynek trochę za wcześnie, nie zostaje dobrze przetestowany i pojawiają się kłopoty odkrywane dopiero przez użytkowników końcowych. Najczęściej bywa tak z grami komputerowymi, do których producenci dorabiają łatki. Czy mamy podobny problem z Motorolą Droid?

Wczoraj gruchnęła wieść, że pojawiają się problemy z głośnikiem. Na oficjalnym forum użytkownicy skarżą się, że głośnik po prostu nagle przestaje działać. Do tego nie daje żadnych symptomów, tego że za chwilę nawali, więc nigdy nie wiadomo czy na przykład obudzi nas rano budzik, czy jednak nie. Powstały teorie, że problem leży w oprogramowaniu, bo niekiedy pomagało wyłączenie i włączenie telefonu.

Teraz okazuje się, że jest też problem ze zdjęciami. Ten jest trochę bardziej komiczny. Przez jakiś czas aparat działa dobrze, a zdjęcia są ostre, ale potem użytkowników czeka przykra niespodzianka – Auto Focus przestaje działać.  Zdaniem inżyniera z Google z Auto Focusem jest wszystko w porządku , problem leży zaś w sterowniku do niego. Zauważono, że działa on przez 24,5 dnia dobrze, następnie przez 24,5 dnia źle po to by znów przez 24,5 dnia wywiązywać się ze swoich zadań. Tak, wiem, że brzmi to jak żart, ale taka jest prawda. Auto Focus w Droidzie działa w cyklu 24,5 dniowym.

Droid miał być iPhone Killerem. Na razie problemy jakie stwarza użytkownikom mu w tym na pewno nie pomagają. Choć sprzedaje się i tak dobrze. Jak na razie udało się znaleźć 250 000 nabywców na telefon, który nie wiadomo czy zadzwoni, czy obudzi i ma Auto Focus, który działa dobrze, ale tylko przez połowę czasu. Ciekawe czy znajdzie się jeszcze jakaś niedoróbka?

Zostaw komentarz

Connect with Facebook

palmtop.pl © copyrights 2000-2010
G-Point.biz