Multimedia i rozrywka
Top 5: kultowe gry w oryginalnych wersjach na iPhonie
Kategoria: Multimedia i rozrywka .:. 2009-11-09 .:. autor: Starzyński .:. artykuł, doom, gry, iphonizacja, kultowe, pacman, secret of the monkey island, space invaders, Wolfenstein 3DNiedawno pisaliśmy o kilku kultowych pecetowych grach przeniesionych na iPhona. Ostatnie lata to wysyp nie tylko nowych gier tworzonych specjalnie od początku do końca na telefon Apple, ale także czas iPhonizacji największych pecetowych hitów sprzed lat. Postanowiliśmy zupełnie subiektywnie utworzyć top 5 najbardziej kultowych, starych gier, które możemy sobie odgrzać na patelni zwanej iPhonem.
Kultowych gier jest mnóstwo. Być może jeszcze więcej jest takich, które były po prostu istotne, ważne, odkrywcze. W naszym rankingu umieściliśmy tylko pięć gier. Także dlatego, że wciąż klasyki na iPhonie jest niewiele. A wybierać jest z czego. Przecież w kolejce do iPhonizacji stoją choćby tacy giganci komputerowej rozrywki jak Civilisation. Niedawno rozpoczęto prace nad The Settlers. W naszej piątce nie znajdziecie nowych wersji starych gier. Staraliśmy się znaleźć takie programy, które są albo identyczne, albo przynajmniej bardzo podobne do swoich pierwowzorów sprzed kilkunastu czy kilkudziesięciu lat. Dlatego nie znajdziecie w naszym Top 5 Wormsów, które co prawda zostały niedawno wydane na iPhonie, ale nie jest to wierna kopia pierwszych Wormsów z 1994 roku.
Miejsce 5
Pacman
Ta akurat gra skończy niedługo trzydzieści lat. Stworzoną ją na automaty do gry, a potem gościła na wszystkich chyba platformach. Od Atari i Commodore 64 przez Amigę dotarła także na iPhony. Mało osób wie, że nazwa Pacman jest uproszczoną wersją japońskiego słowa paku-paku-taberu, które oznacza mniej więcej tyle co „jeść kłapiąc ustami”. I właśnie o to w niej chodzi.
Wersji iPhonowych Pacmanów jest sporo. Do wyboru do koloru. Można je znaleźć w AppStore także za darmo.
Miejsce 4
Space Invaders
Starsza rzecz niż Pacman. Wydana w 1978 roku gra zarobiła przez 30 lat 500 milionów dolarów i została wpisana do Księgi Rekordów Guinnessa. Można się długo zastanawiać co sprawiło, że odniosła tak wielki sukces, ale wydaje się, że po prostu chodzi o prostotę. Oto w stronę Ziemi zbliżają się obcy. A my mamy działko i możemy sobie do nich strzelać. Teraz także na iPhonie. Aplikacja Space Invaders Infinity Game z grafiką utrzymaną w oldschoolowym stylu kosztuje niemało, bo 4.99$. Ale jeśli chce się ponownie poczuć klimat lat osiemdziesiątych – trzeba płacić.
Miejsce 3
Secret of the Monkey Island
Jeśli myślimy klasyczna przygodówka to myślimy Monkey Island. Była to w końcu pierwsza z klasycznych przygodówek z wygodnym interfejsem. Chcecie znów się wcielić w Guybrusha Threepwooda? Młodzieńca „obdarzonego oryginalnym nazwiskiem i wybitnym talentem wpadania we wszelakie tarapaty?” Chcecie znów zwiedzić małpią wyspę? Tęsknicie za rysowaną ręcznie grafiką? Zapraszam do AppStore. Za jakieś 5 funtów odżyją wspomnienia.
Miejsce 2
Wolfenstein 3d.
Mnóstwo strzelanek fabułę opiera na II wojnie światowej. Nie inaczej jest z kultowym dzieckiem id Software. W Wolfensteinie 3d mamy jeszcze jeden dodatkowy smaczek. Wcielamy się bowiem w amerykańskiego komandosa polskiego pochodzenia i strzelamy do hitlerowców. Wrogiem tu jest wszystko co Nazi. Mamy Nazi-żołnierzy, Nazi-generałów, a nawet Nazi-psy. Na końcu możemy postrzelać do samego Hitlera.
Fabuła jest prosta. Schwytani przez wroga lądujemy w tytułowej twierdzy i wędrujemy po jej korytarzach by się uwolnić.
Tak było na pecetach na początku lat 90. Teraz możemy strzelać do hitlerowców jako najsłynniejszy komputerowy komandos na dotykowych ekranach iPhonów.
Wersja iPhonowa zawiera 60 dużych etapów, które dokładnie odwzorowują oryginalne pochodzące z 1992 roku, a także sensownie pomyślane sterowanie autorstwa samego projektanta pierwotnej wersji – Johna Cormacka, które nie przeszkadza w grze. I to wszystko za jedyne dwa dolary.
Miejsce 1
Doom
Bezapelacyjny numer jeden wśród FPSów. Jedna z w ogóle najbardziej kultowych gier w historii.
Pierwszy FPS, który pozwalał na dowolne poruszanie się w trzech wymiarach.FPS, który wprowadził do gatunku takie tryby rozgrywki jak deathmatch czy multiplayer. FPS przy którym wielu z nas zarywało noce i pociło się ze strachu. Pamiętacie jeszcze te noce z palcem zawieszonym nad Controlem w oczekiwaniu na pojawienie się kolejnej kreatury do odstrzału? Możecie sobie je teraz przypomnieć. Co prawda w iPhonie nie ma przycisku Ctrl, ale i tak emocje są nie do przecenienia. W AppStore Doom kosztuje 6,99 $







Wysyłam...











Najbardziej z wyżej wymienionych tytułów wspominam Monkey Island, ale bodajże trzecią część.