Biznes i gospodarka
iPhone + Chiny = porażka
Kategoria: Biznes i gospodarka .:. 2009-11-04 .:. autor: Marcin Jasoń .:. apple, chiny, iPhone, sprzedaż
Apple na pewno nie ma powodów do radości. A jeśli mam pisać szczerze, to otwarcie stwierdzam, że pewnie są bardzo rozczarowani. Czemu? Jak wiadomo, iPhone trafił do Chin, gdzie miał być wielkim hitem. Okazuje się, że niestety tak nie jest. Czyżby Azja była odporna na magię iPhone’a?
Jak mówią raporty, tydzień po oficjalnej i hucznej premierze sprzedano jedynie 5000 sztuk. Dlaczego jest tak słabo? Oficjalnie nie padają żadne słowa, jednak w kuluarach mówi się o tym, że o wiele więcej aparatów kupiono na czarnym rynku. A czym różnią się te oficjalne modele od tych czarnorynkowych? Te legalne, nie posiadają Wi-Fi, które na terenie Chin jest niemile widziane, by nie napisać nielegalne, co określa ustawa o telefonach i ich szybkości transmisji danych. Jak widać chińskie społeczeństwo zaczyna powoli się buntować, i chyba słusznie.
(Pierwszy dzień sprzedaży i kolejka po chińskie iPhone’y , jak widać niewielka)
(wieczorna impreza – tutaj z publiką już troszkę lepiej)







Wysyłam...











Już od dawna zdaniem optyków wiadomo, że duże pionowe ekrany są niezmiernie trudne do ogarnięcia… skośnym wzrokiem;)
@zdjęcie – zupełnie jak u nas pl. konstytucji w zeszłym roku