Polecamy

Recenzja Nokii 6220 Classic: klasyka i futurystyczna technologia

Ten wpis jest 3 z 54 w serii Recenzje

palmtop.pl recenzja nokia 6220 classic 1Telefon sprawia wrażenie jakby został wyrzeźbiony z jednej bryły. Słowo Classic przywodzi mi na myśl starą Nokię 3210, czyli mój pierwszy telefon. Jednak wystarczy tylko go uruchomić, aby przekonać się, że Nokia 6220 Classic jest zaawansowanym XXI- wiecznym gadżetem klasycznym tylko z nazwy i wyglądu.

Stylistyka

Pierwszy kontakt z tym telefonem był dość nieprzyjemny. Nacisnąłem czerwony przycisk słuchawki i nic się nie stało. Nie mogłem go włączyć! Zapomniałem, że telefony Nokia są wyposażone w „dedykowany przycisk” do uruchamiania i wyłączania telefonu, co po dłuższym użytkowaniu zaczęło mnie cieszyć. Okazuje się, że telefon nie jest aż tak solidny jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka. Można narzekać na trzeszczenie obudowy, która nie jest wykonana z komponentów takiej jakości jak wspomniana już Nokia 3210.

To co nie jest klasyczne w tym telefonie to bogactwo technologii zamkniętej w oldschoolowej stylistyce. Przerost treści nad formą, można by rzec.

Typowa klawiatura alfanumeryczna podświetlona na kolor zimnego błękitu jest wygodna, jednak na dłuższą metę nie nadaje się do pisania obszernych tekstów. Tutaj pojawia się pierwszy minus: ten gadżet nie jest smartphonem chociaż jest wyposażony lepiej niż niejeden smartphone. „Krzyżak” sterujący sprawia dobre wrażenie.

Mamy aż trzy porty: na ładowarkę, na zestaw słuchawkowy 2,5 mm, który pełni także funkcję wyjścia wideo, oraz IMG_1064microUSB. Z prawej strony znajdziemy przyciski regulujące głośność oraz przycisk do robienia zdjęć. Z lewej wejście na karty microSD, „klawisz własny” do zdefiniowania oraz niebieską kontrolkę aktywności GPS-u. Z przodu ponad wyświetlaczem znajduje się kamera do wideo rozmów, głośnik oraz czujnik światła. Z tyłu mamy aparat cyfrowy (5.0 MP) z przesłoną, która chroni obiektyw i jednocześnie aktywuje tryb foto. Znajdziemy też lampę błyskową.

W zestawie

Pudełko telefonu jest wyposażone ponad przeciętnie. Poza rzeczami oczywistymi, czyli samym telefonem, baterią, ładowarką, zestawem słuchawkowym, płytą CD, instrukcją obsługi i gwarancją, znajdziemy kabel z portem microUSB, kabel TV-Out, dzięki czemu możemy podłączyć telefon nokia 6220 w ciemnościbezpośrednio do telewizora lub projektora oraz kartę pamięci microSD o pojemności 1GB z „kartą matką”. Jeden GB to trochę za mało, dokładnie 8x za mało, dlatego warto dokupić 8 GB kartę (jest to maksymalna pojemność, którą obsługuje telefon), a jednocześnie wystarczająca do magazynowania map, zdjęć oraz ulubionej muzyki.

Pod maską

Telefon został wyposażony w większość współcześnie znanych technologii: mamy 3G, GPS, Bluetooth, radio, odtwarzanie filmów i muzyki, dobrej jakości aparat cyfrowy. Nie mamy za to wszystkich bajeranckich rozwiązań: akcelerometru i ekranu dotykowego. Brak tego ostatniego, czy brak fizycznej klawiatury QWERTY, sprawia, że Noki 6220 nie można nazwać smartphonem: nie nadaje się do pracy w terenie nawet pomimo preinstalowanego pakietu QuickOffice z możliwością czytania PDF-ów i systemu Symbian OS, który pozwala wgrywać nowe aplikacje.

Symbian w modelu Nokia 6220: pierwszy kontakt

Symbian obecnie wygląda nieco jak skamienielina: przypomina interfejsy zwykłych telefonów komórkowych, a nie system operacyjny. To, że jest systemem operacyjnym ma swoje duże zalety: można wgrywać nowe aplikacje i modyfikować niektóre rzeczy. Przy czym Symbian nie jest tak toporny i nie „zamula” jak np. Windows Mobile w wielu innych modelach. Jest też ładniejszy niż „goły” Windows Mobile, a może to kwestia gustu.

Cieszyć mogą fabrycznie zainstalowane dodatki. Znajdziemy słownik angielsko-angielski, pakiet QuickOffice, Operę Mini, kalendarz, konwerter jednostek, kalkulator, czytnik PDF-ów, odtwarzacz filmów RealPlayer, aplikację dyktafonu, radia i odtwarzacza mp3.

Znajdziemy także aplikację Nokia Maps. Swoim zasięgiem pokrywają Polskę, Czechy i Słowację oraz na bardzo uproszczonym poziomie Niemcy, Litwę, Węgry, Austrię, Ukrainę. Można też dokupić dodatkowe mapy, ale osobiście polecałbym zainstalowanie jakiegoś innego systemu nawigacji.

Dołączone oprogramowanie do komputera robi to, co do niego należy. Opcja synchronizacji danych (także pełna synchronizacja z Outlookiem, programem Lotus Notes, czy Lotus Organizer), tworzenie kopii zapasowych, dodawanie nowych aplikacji, czy tworzenie z komputera książki telefonicznej nie stanowi problemu. Możemy swobodnie zarządzać telefonem z komputera. Można także stworzyć sobie zdalne konto synchronizacji danych na serwerze Nokii.

W moim mobilnym biurze

QuickOffice to doskonałe narzędzie do pracy w terenie. Doskonałe jeżeli ma się pod ręką klawiaturę QWERTY, czy to fizyczną, czy wirtualną. Kolejnym mankamentem jest to, że Nokia nie dostarcza licencji dla pakietu MS Office. Co to oznacza w praktyce? Dokumenty Word, Excel i PowerPoint można tylko przeglądać. Do edycji potrzebne jest wykupienie licencji, co oczywiście możemy zrobić. Mamy też przeglądarkę plików PDF. Możliwość oglądania wspomnianych dokumentów jest bardzo przydatna: można np. przygotować się do wygłoszenia prezentacji jadąc pociągiem.

Aparat cyfrowy

To zdecydowanie mocna strona modelu Nokia 6220 Classic. Wygodnym rozwiązaniem jest przesłona ochronna matrycy – po jej odsłonięciu automatycznie uruchamia się tryb wykonywania zdjęć. Fotki „cykamy” zaprojektowanym specjalnie do tego celu przyciskiem. Pewnym mankamentem jest automatyczne uruchamianie się aparatu w trybie „auto”. Wolałbym ostatnio używany tryb. Najlepiej skonfigurować własne ustawienia, ponieważ wspomniany tryb automatyczny daje bardzo przeciętne odwzorowanie kolorów. Jednak bogactwo parametrów do wyboru sprawia, że możemy robić zdjęcia naprawdę dobrej jakości także nocą. Dba o to silna lampa błyskowa. Poniżej macie porównanie trybu automatycznego (po lewej) z własnymi konfiguracjami (po prawej).

Halina Hensoldt: "Grecja"

Halina Hensoldt: "Grecja"

Halina Hensoldt: "Grecja"

Halina Hensoldt: "Grecja"

Szczególnie przypadł mi do gustu tryb do robienia zdjęć z niewielkiej odległości, którego można używać do fotografowania tekstu. W modelu 6220 Classic został on bardzo dobrze wykonany. Bez problemu można sfotografować całe strony tekstu.

Zdjęcia: Niebo nad Warszawą, pałacu w Łazienkach oraz imprezowe zostały wykonane przy użyciu trybu automatycznego.

SeriaLG Cookie – recenzjaHTC Touch Diamond 2 – recenzja

Komentarze

  1. ajax2222 pisze:

    Nawet nieźle, i pasowałoby mi to, ale nie bardzo orientuje się na plikach wideo. Czy te zapisane jako divix mozna odtwarzc na tym telefonie?

  2. Roland Hensoldt pisze:

    Zainstalowany w telefonie RealPlayer nie odtwarza plików DiviX, jednak można skorzystać z konwertera na formaty mobilne, o którym napisaliśmy tutaj:

    http://palmtop.pl/43548/smartmovie-dla-s60/

    lub wgrać odtwarzacz, który jest dostosowany do formatu DiviX. Dla systemu Symbian jest to np. aplikacja:

    DivX Mobile Player

  3. Obama pisze:

    Pierwsze rzecz o której piszecie od dawna, którą naprawdę chciałbym mieć. Naprawdę przyjemny telefon ze sporą ilością funkcji
    dodatkowych ale na szczęście pozbawiony mikroskopu. A to już duży plus. Ogólnie wygląda też przyjemnie i sobie tak myślę,
    że chyba lubie klasykę. no coż ale umowa z operatorem przewiduje że do stycznia 2011 będę dzwonił z sony ericssona więc może redaktor da mi chociaż do tego czasu potrzymać tą nokię…

  4. Roland Hensoldt pisze:

    Do stycznia 2011 znajdziemy coś ciekawszego

  5. vakoslokos pisze:

    GZ
    Swietna, obszerna recenzjaa !

  6. Roland Hensoldt pisze:

    Dziękuję za słowa uznania. Mam nadzieję, że recenzja pozwoli Czytelnikom dokonać właściwej oceny telefonu.

  7. Bogdan pisze:

    Chciałem Navigatora ,ale skończyło się na 6220. Dopiero się go uczę. Mam nadzieję, że na tej stronie znajdę pomoc w sytuacjach kryzysowych. Pozdrawiam wszystkich uczestników. Dziadek

  8. Roland Hensoldt pisze:

    Jasne, że znajdziesz.

  9. Mateusz pisze:

    Witam. Mam problem. Nawigacja pobiera mi kasę. Jak to wyłączyć? Proszę o pomoc.

  10. Roland Hensoldt pisze:

    @Mateusz

    Zakładam, że używasz Nokia Maps, które dostałeś w zestawie z telefonem. Jeżeli tak to problem tkwi w A-GPS, czyli wspomaganiu w złapaniu fiksa dzięki transferowi danych od operatora sieci.

    Można to rozwiązanie wyłączyć, ale ustalenie położenia będzie za pierwszym razem dłużej trwało. Zalecam wyłączenie a-gps.

    Po uruchomieniu aplikacji Mapa można wejść do opcje/narzędzia i upewnić się, że jest zaznaczony tryb offline.

    Wyłączenie A-GPS
    Ustawienia/Ust. Telefonu/Ogólne/Pozycjonowanie/Metody pozycjonowania, wybrać zintegrowany gps (a nie wspomagany)

  11. Mateusz pisze:

    Dzięki wielkie. Pozdrawiam.

  12. Anonim pisze:

    Zastanawiam się nad tą Nokią lub SE C902. Od 4 lat używam SE i jestem z nich bardzo zadowolony ale c902 z funkcjami wypada gorzej niż Nokia ale znowu do tej firmy nie mam przkonania. Na pewno SE robi lepsze zdjęcia (porównywałem na aparatach 3.2 mpx ale filmy kręci tragiczne. Nie wiem jak to jest w Noki ale podobno całkiem nieźle. Odnośnie Nokii dużo jest opini,że jest mało odporna na upadki a to w sumie ważna sprawa ale za to funkcje ma naprawdę fajne. Nie wiem jak jest z jakością dźwięku bo mój k770i gra całkiem ładnie i chciałbym żeby Nokia grała chociaż porównywalnie. Póki co się zastanawiam ale recenzja jest dla mnie bardzo przydatna.

  13. Roland Hensoldt pisze:

    Filmy i zdjęcia na 6220 prezentują się bardzo dobrze (tylko trzeba pogrzebać w ustawieniach – te uniwersalne są dosyć słabe). 6220 nie sprawia wrażenia bardzo solidnej konstrukcji. Jakość dźwięku jest bardzo dobra: nawet na wbudowanym głośniku. Zaletą Nokii jest także wejście na słuchawki 2,5 mm – zawsze możesz wymienić je na inne (z tym, że trzeba pamiętać, że w słuchawkach jest także antena radiowa). Co do c902… Niestety, nie miałem go w ręku.

  14. bass pisze:

    przed chwila kupilem te nokie i nie sklamie jesli powiem, ze czesciowo w oparciu o recenzje Rolanda… dla mnie osobiscie jedyna wada jest niezbyt solidna obudowa i aergonomiczna klawiatura. jednak te wady nikna w porownaniu z innymi kryteriami. gdybym mial mozliwosc przeznaczyczenia wiecej ilosci gotowki na zakup tak rozbudowanego fona, wybralbym nokie 95. cena mniejsza o 2/3 skutecznie przekonala mnie o slusznosci wyboru nokii 6220…

  15. qwe pisze:

    Recenzja bardzo fajna. Szczególnie zdjęcia pomocne bo widać,że całkiem niezłe można tym telefonem cyknąć.

  16. bongo pisze:

    Najlepsza recenzja z jaką się spotkałem, a muszę powiedzieć, że od 2tygodni przeczesuję internet w poszukiwaniu konkretnych i rzeczowych wypowiedzi na temat tego modelu. Chylę czoła przed autorem recenzji.
    Mam zamiar wziąść abonament w play 65. I chciałbym wysłać moją 5140 używaną już 4lata na emeryturę. Nie wiem tylko czy w 6220classic nie wykończy mnie psychicznie obudowa, bo 5140 to model „pancerny”. Do wszystkich telemaniaków mam pytanie którą wybrać: 6220 classic, E63, 5630 XpressMusic czy 3720 classic. Chciałbym aby tel wytrzymał 2lata umowy, a najlepiej jeszcze dłużej. Z góry dziękuję za podpowiedzi.

  17. Roland Hensoldt pisze:

    @Bongo

    Wielkie dzięki za słowa uznania.

    Musisz zastanowić się do czego ma Ci służyć ten telefon. E63 ma dużą baterię (co jest sporym plusem), wi-fi, no i klawiaturę QWERTY, ale kiepski aparat i brak GPS-u. Zresztą GPS w 6220 to raczej dodatek – chociaż można wgrać normalne systemy do nawigacji.

    Jeżeli chodzi o pozostałe wymienione Nokie, to myślę, że 6220 będzie lepsza od nich. Chociaż maniaków muzyki pewnie kuszą wbudowane przyciski dedykowane dla odtwarzacza, które są wygodne. W 6220 mamy tylko sterowanie krzyżakiem, a przycisk na słuchawce nie zatrzymuje nawet muzyki.

  18. Roland Hensoldt pisze:

    Co do obudowy w 6220 – nie jest to najsolidniejsza konstrukcja Nokii. Jednak nie jest bardzo źle.

  19. Ajax pisze:

    Dotyykowy ekran zamiast GPS-u… Teraz myślę, że może ta Nokia lepiej by trafiła w moje potrzeby.

Zostaw komentarz

Connect with Facebook

palmtop.pl © copyrights 2000-2010
G-Point.biz