Sprzęt
Kultowe telefony: Nokia 3210
Kategoria: Sprzęt .:. 2009-07-21 .:. autor: Hens .:. tagi: 3210, Kultowe telefony, nokia, Recenzje
Wraz z Nokią 3210 zaczynamy cykl „kultowe telefony”, razem z wami przebrniemy przez historię technologii mobilnych, skupimy się na modelach, które pod pewnymi względami były wyjątkowe, były kamieniami milowymi w rozwoju technologii mobilnych. Przedmiot „Historia Mobilności” będzie wykładany przez red. Starzyńskiego i red. Hensa. Ostrzegamy, że materiał jest obszerny, a na koniec nauki zapowiadamy test (poważnie) ; -)
Podróż w czasie zaczynamy od roku 1999. Na ekranach kin króluje Matrix, a na rynku ukazuje się model Nokia 3210. Był to pierwszy telefon jaki kupiłem, a jednocześnie model, z którego byłem najbardziej zadowolony. Był kwintesencją tego, czym jest telefon komórkowy i robił bezbłędnie to, co w instrukcji było napisane: potrafił dzwonić, wysyłać SMS-y, miał książkę adresową, budzik i węża, który był chyba pierwszą grą mobilną stworzoną dla telefonów, a przy tym wszystkim nigdy się nie zawieszał i nie spowalniał.

Potem Nokia opracowała całą serię telefonów opartych na tym samym menu, które było wyświetlane na ciekłokrystalicznym wyświetlaczu (tak, wiem, przed Nokią 3210 był model 3110 z tym samym menu). Wraz z dodawaniem nowych funkcji w kolejnych telefonach jak np. rozpoznawanie komend głosowych, malała ich obudowa. Jeżeli mowa o obudowie, to w modelu 3210 możliwe było jej wymienienie – w ten sposób zmieniał się kolor komórki.
Poza najbardziej podstawowymi funkcjami telefon miał wbudowany kalkulator, alarm, zegar i kompozytor dzwonków.
Wzornictwo Noki 3210 z dzisiejszego punktu widzenia jest kwintesencją klasyki i minimalizmu. W tamtych czasach mogło uchodzić za krzyk nowoczesności. Szpanerski brak antenki powalał stylem. Wszystkie inne komórki miały w tamtych czasach zewnętrzną antenę.
Telefon chwalę przede wszystkim za solidną konstrukcję, która przetrwała w moich rękach aż pięć lat. Dla porównania w czasie rocznego pobytu w Grecji „załatwiłem” aż dwa telefony. Po tych wszystkich przygodach z pięciu lat, które zapisały się głębokimi rysami na obudowie telefonu, Nokia 3210 nie miała pamięci wewnętrznej, więc tylko tam mogły się zapisać, mój egzemplarz został sprzedany na Allegro. Wyobraźcie sobie, że to był ciągle działający egzemplarz.
UPDATE:
Red. Starzyński przypomniał mi o bardzo ważnej i kultowej funkcji telefonów Nokie 3210. To świetny otwieracz butelek, a współczesne telefony tego nie potrafią.
P.S
Jeżeli chcecie, abyśmy opisali jakiś model telefonu z prehistorii technologii mobilnych, to prosimy o wysłanie maila z krótkim uzasadnieniem. Możecie także nadsyłać własne teksty, w których opiszecie wasze pierwsze telefony lub modele kultowe, a na pewno je opublikujemy. Potem będziecie mogli chwalić się tekstem własnego autorstwa, który został opublikowany w Palmtop.pl pod waszym nazwiskiem.
| Dla kogo? | Obecnie: dla wielbicieli klasycznej formy i kwintesencji tego, czym są telefony komórkowe, kolekcjonerów zabytkowej technologii mobilnych Kiedyś: dla szpanerów, którzy chcieli wyróżnić się z tłumu stylowym brakiem antenki i ekstrawaganckimi kolorami wymienianej obudowy |
|
| Zalety |
|
|
| Wady |
|
|
| Estetyka |
8
8 / 10 |
9,5 |
| Wygoda |
10
10 / 10 |
|
| Cena/możliwości |
7
7 / 10 |
|
| Cena rynkowa | Obecnie około 100 PLN za nowy egzemplarz | |


















super!!! zapowiada sie ciekawie!
Także mój pierwszy telefon, i także bardzo pozytywne wspomnienia. Telefon poprostu do dzwonienia. Oczywiscie lubie zaawansowane technologie, jestem gadżecierzem, w końcu czytam ten serwis, wiec musze byc, ale nokia 3210 była bardzo dobra konstrukcja. Kolejny moj nabytek nie mial nic nowego, co byloby przydatnego (np kolorowy wyswietlacz i brak kamery
chyba zartujesz??? to jest pierwszy kultowy telefon ? a Nokia 8810 popularny zippo. a slynny banan ktory gral w matrixie 8110, a pierwszy komunikator Nokia 9000 ? a najlepsze telefony nawet teraz slynny Kameleon Nokia 6110 i jej nastepca 6150 ? przed nokia byl 3110 z tym samym menu ????? wiesz jak wygladal stary 3110 ? http://katalogmobilu.cz/img/nokia-3110-1.jpg
Przed napisaniemk takiego artykulu warto czasem zasiegnac pporady w google… dla mnie kultowa byla Motorola 2000 Associate od centertela… o tym telefonie mozna powiedziec ze to cegla
http://www.viii-lo.krakow.pl/bakx/centertel_nmt/terminale/zd/motorola_2000/motorola_2000_associate_05.jpg
BTW, dalej mam ta motorolejakby ktos nie wierzyl
mój pierwszy telefon to była nokia 3310. obnoszenie się z 3210 zawsze uważałem za obciachowe
Mi tam ten telefon podoba się nawet dzisiaj. W sensie styl, bo brakowałoby mi wielu współczesnych technologii, a chyba najbardziej mp3, radia i kamery.
A może kiedyś doczekamy się reedycji
Limitowana kolekcja starych komórek. Musze pogrzebać w szufladzie jaka był mój pierwszy telefon, nigdy nie pamiętałem tych numerków.
W sumie ta nokia jest lepsza niż rydzykoFon
Ja zaczynałem od Ericcson’a FH 212, to był dopiero telefon
Powiem Wam, że aż łza mi się zakręciła na wspomnienie mojego pierwszego
Mitsubishi Trium Mars – to było coś
A tak w ogóle – po cóż te negatywne emocje, Panie Lucass? Dla jednego kultowe jest coś, dla innego inne coś – ot i filozofia
Poza tym ten model po prostu rozpoczyna cykl, a nie historię świata, czyż nie? Pierwszy kultowy cyklu, a nie pierwszy w ogóle. I to, zdaje się, cyklu z sentymentem w tle, a więc z natury rzeczy niepozbawionego subiektywizmu. Sam Pan to zresztą, jak widać, w głębi duszy wie, bo czym jest zdanie „dla mnie kultowa byla Motorola 2000 Associate od centertela” jeśli nie potwierdzeniem?
Bardzo fajny pomysł na palmtopowy cykl
Telefon kultowy niewątpliwie. Także ze względu na charakterystyczną dla ówczesnych modeli Nokii odporność na cokolwiek. Mojemu koledze spadł z 3 piętra w kałużę, rozpadł się, ale potem działał. Otwierało się nim piwo, eee, colę i też nic złego mu się nie działo. Znam jednego gościa, któremu po jednym z wielu upadków odpadała pokrywa baterii więc przykleił ją na jakiś superglue czy coś takiego. Zrobił się z tego telefon jak w Ameryce – chcesz wyjąć kartę SIM to bez młotka nie podchodź.
Kurcze!!! Pamiętałem, naprawdę pamiętałem, żeby wspomnieć, że był to świetny otwieracz! Zapomniałem!
Nie tylko zreszta ten telefon, wszystkie stare komorki sie nadaja do tego
Ach, ach. A potem i tak wszystko skończy jako e-waste ;> Jak swego czasu lubił nas uwrażliwiać Greenpeace: „Only a fraction of old mobiles are recycled.”
http://tiny.pl/hhwxl
Po prawdzie mój pierwszy telefon to był jakiś sagem, ale z kolei ten model rozpoczął moją przygodę z Nokią – przez wszystkie lata już nie odszedłem od tej marki i nawet teraz kiedy rozważam wymianę mojej N82 na coś nowego, to mógłbym się zdecydowac na ‘zdradę’ tylko z HTC. Ale żadne szajsungi, elgiki, czy szajsy-eryki (flame mode off
). W każdym bądź razie kultowośc jego wielka jest aczkolwiek realizowana głównie powszechną dostępnością tego modelu.
Wydaje mi się, że przegląd mogliście zacząc od jeszcze bardziej kultowego modelu Nokii, tj. 5110 a właściwie całej serii 51xx – oczywiście przatrząc przez pryzmat polskiego rynku.
Moim pierwszym telefonem była nieśmiertelna Nokia 3310 w kolorze traditional royal blue
Przez wiele lat była niezniszczalna i w mojej rodzinie przechodziła z rąk do rąk. Żałuję, że mój obecny telefon nie może poszczycić się długowiecznością…
@t-290,
zdecydowanie coś Noki jeszcze się ukaże u nas. Z tym, że Nokia niestety została nieco w tyle. Spóźniła się np na rewolucję ekranów dotykowych.
@lucass,
nikt nie powiedział, że to jest pierwszy kultowy telefon. Po prostu pierwszy telefon, który miałem, i który w moim odczuciu był kultowy, a przynajmniej niezawodny. Z założenia to ma być cykl, więc inne telefony też zostaną wymienione. „Kultowość” to pojęcie względne, dlatego podsyłajcie propozycje.
Kultowy to taki telefon, który wyróżnia się znacząco, i który budzi uznanie ludzi: integruje ich. W tamtych czasach mógł to być brak antenki, zmienne kolory, czy wytrzymałość. Dziś takim mianem można określić oczywiście iPhona. Nie ma antenki, zmienia kolor (przegrzewa się)
A co do wytrzymałosci to nie wiem.
Jeden z niewielu to SE P800 symbian UIQ arm 168mhz dotykowy ekran 4000 kolorow, jak kiedys wyciagalem taki sprzet z rysikiem to ludziska patryly jak na wariata. z 10 lat temu, tylko kilka firm dysponowalo dotykowcami taka nokia byla 7 lat z tylu