Społeczność

Światowy dzień bez telefonu komórkowego: felieton o technologiach mobilnych i spóźnianiu się

zakaz dzwonieniaDzisiaj mamy 15 lipca, czyli nieoficjalny dzień bez telefonu komórkowego, ale to nie oznacza dnia bez palmtop.pl i my też przerwy sobie nie robimy.  Inicjatywę wymyślili Internauci na znak protestu przeciwko podporządkowaniu się i uzależnieniu człowieka od technologii mobilnych. To czas żeby pójść do parku i spokojnie porozmawiać twarzą w twarz. To czas, aby zwolnić i odpocząć od pędzącego z zawrotną prędkością świata. Inicjatywa polega na wyłączeniu telefonu komórkowego na 24 godziny. Kto z Was zdecyduje się na to?

Zastanawialiście się kiedyś, a może pamiętacie jeszcze, jak wyglądało życie bez telefonu komórkowego? Jak ludzie umawiali się na spotkania? Wczoraj moja Anna zapomniała z domu komórki, a przecież była umówiona z koleżanką. Pomimo tego, że dziewczyny umówiły się w konkretnym miejscu o konkretnej porze, to mamy coś takiego jak „społeczne przyzwolenie”, czy wręcz z góry często zakładamy, że będziemy mieli możliwość zadzwonienia i poinformowania o korku na drodze i spóźnieniu się o 10 minut. Czy kiedyś nie było korków na drogach? Może nie, nie pamiętam tego dokładnie.

Być może to telefony komórkowe nauczyły nas spóźniania się. Kiedyś nie mieliśmy możliwości wysłania SMS-a z wiadomością „spóźnię się 10 minut”. Pewnie ludzie byli punktualniejsi, umawiali się na konkretną godzinę i w konkretnym miejscu. Dziś mówi się „OK, zdzwonimy się jakoś”. Oczywiście telefony komórkowe ułatwiają nam wiele zadań, potrzebujemy ciągłej komunikacji, jesteśmy uzależnieni od telefonów i technologii. Sam często sprawdzam maila z telefonu, chociaż tak naprawdę nie muszę tego robić, ale lubię czuć, że wszędzie gdziekolwiek jestem, mam taką możliwość. Jeden z moich wykładowców mawiał, kwestionując dodawanie różnych gadżetów do telefonu, że „telefon komórkowy służy tylko do zadzwonienia w sytuacji, kiedy można się spóźnić”. Osobiście lubię czuć, że mam w kieszeni urządzenie, które sprawia, że mam wiele różnych możliwości. Nie muszę z nich wszystkich korzystać, ale chcę mieć taką możliwość. Na forach dyskusyjnych często możemy przeczytać wypowiedzi, że „telefon służy do dzwonienia, nawigacja do nawigowania, aparat cyfrowy do robienia zdjęć itd.” Pomimo tego, że gadżety wbudowane w telefony nie są doskonałe, i pomimo tego, że aparaty cyfrowe mają lepsze parametry (np. optyka), to nie zawsze nosimy przy sobie osobną nawigację satelitarną, cyfrówkę, radio, odtwarzacz mp3 itp. Współczesne telefony komórkowe robią tak dobre zdjęcia, że do zastosowań amatorskich wystarczą. Czy zawsze przewidzimy, kiedy przyda nam się prawdziwa cyfrówka? Lubię robić sobie „notatki zdjęciowe”, nie wiadomo, co, kiedy, gdzie i jak zainspiruje człowieka.

Ja nie wyłączyłem telefonu, dlatego, że nie czuję się przytłoczony nadmierną komunikacją. A Wy?

Aktualizacja. W awaryjnych sytuacjach gadżety w komórkach są naprawdę bardzo pomocne. Na zdjęciu niżej redaktor Hens błąka się z „papierowym GPS-em” po Gorgonzoli.

gorgonzola mapa papirowy gps

Szukanie jedynego hotelu w Gorgonzoli okazało się trudniejsze niż myślałem. Pytanie się o drogę bywa trudne:  z Włochami nie jest łatwo porozumieć się po angielsku, a na pewno nie w Gorgonzoli. Z pubu, gdzie pytałem się o drogę zaprowadzono mnie do punktu ksero.

- Jak masz na imię? – Rozeszło się w powietrzu pytanie.  Co trzecie zdanie tłumaczyła na angielski młoda dziewczyna odwrócona do nas wszystkich plecami, która coś kopiowała.

Tak udało mi się wydrukować mapkę z maila. Z pewnością GPS byłby pomocny, ale nie byłoby to aż tak zabawne. Czasami ciekawiej jest zapytać się o coś żywej osoby niż sprawdzić to w mobilnym Internecie. Czasami ciekawiej jest próbować porozumieć się w nieznanych językach niż sprawdzać wszystko w elektronicznym słowniku. Może na tym powinien polegać dzień bez telefonu komórkowego? Na tym, aby czasami polegać na obcych ludziach, a nie tylko na elektronice.

Komentarze

  1. starzynski pisze:

    Ja też się nie czuję przytłoczony i też mam to samo co ty: lubię mieć poczucie, że mogę coś zrobić, choć rzadko mi coś jest potrzebne.

  2. matusow pisze:

    ja mam identycznie, telefon służy do pracy i muszę z niego korzystać, po za tym co jak coś się stanie? nie bo dzień bez telefonu? Głupota, po za tym w moim przypadku telefon to także przyjemności, wziąłem darmowy nielimitowany nr w Orange żeby mieć kontakt z moją kobietą i nie będę sobie odmawiał rozmowy z nią. Oficjalnie przyznaję, korzystałem wczoraj z telefonu..

  3. starzynski pisze:

    Oficjalnie przyznaję i ja: korzystałem z telefonu.

    Dawajcie, przyznawajcie się! Wyjdźmy z szafy, nie straszne nam Międzynarodowe Dni Bez Telefonu!

  4. hens pisze:

    Ja też! Miałem go cały czas na chodzie!

  5. starzynski pisze:

    I żadnej rozmowy? Żadnego maila? Żadnego choćby najżałośniejszego SMSa?

  6. hens pisze:

    Ech, pzreredagowałem poprzedni komentarz… Właśnie przypomniałem sobie, że smsowałem. A jednak!

  7. kubrica pisze:

    A ja nawet nie wiedziałem o takim dniu, wiec uzywałem normalnie

  8. hens pisze:

    Nie mogłem się powstrzymać, aby nie zrobić małej aktualizacji

  9. kubrica pisze:

    Niby sie uzalezniamy od technologii itp, ale czy nie po to tworzymy to wszystko? Aby było łatwiej. Jestem gadżeciarzem i po prostu lubie etchnologie.

Zostaw komentarz

Connect with Facebook

palmtop.pl © copyrights 2000-2010
G-Point.biz