Bez kategorii
HTC Touch Diamond 2 – recenzja
Kategoria: Bez kategorii, Polecamy, Sprzęt .:. 2009-06-17 .:. autor: Starzyński .:. htc, HTC Touch Diamond 2, RecenzjePo premierze HTC Touch Diamond 2 pomyślałem sobie: „no, no, ale piękny telefon„. Potem poznałem jego specyfikację techniczną i pomyślałem „no, no, ale dobry telefon„. Po czym redakcja dała mi egzemplarz do testów i używałem go blisko dwa tygodnie. I mam już znacznie więcej do powiedzenia.
Pierwsze wrażenia
Na początku wydał mi się mniej piękny niż na zdjęciach producenta. Gdy wyjąłem go z pudełka wydał mi się taki, bo ja wiem, … zwyczajny? Estetyczny, ale w minimalistyczny sposób. Może nawet trochę nudny. HTC TD jedynka miała szaloną pokrywę baterii, w dwójce z szaleństwa został malutki trójkącik.

Brak szaleństwa na obudowie z tyłu ma jednak także zalety: można spokojnie położyć telefon na stole i wciąż wygodnie z niego korzystać. Nie podskakuje jak jedynka. Zwarta budowa sprawia, że HTC TD2 świetnie leży nie tylko na wznak, ale także w dłoni. Delikatna „kanciastość” pokrywy baterii sprawia, że ani przez moment nie bałem się, że HTC wyleci mi z ręki. Obudowa została wykonana z metalu i plastiku dzięki czemu telefon sprawia wrażenie solidnego i dobrej jakości.
Błyszczący plastik wygląda ładnie, ale jest podatny na zarysowania. Nie rozpadnie się od byle czego, ale też po jakimś czasie będzie porysowana jak lodowisko. Warto zwrócić uwagę na fakt, że plastik ten nie skrzypi i nie klekoce, co nie jest takie oczywiste.

Ekran
Dotykowy wyświetlacz rozrósł się od czasów jedynki. Teraz ma aż 3,2 cale przekątnej (w jedynce – 2,8 cala). Mniej za to miejsca zajmują fizyczne przyciski. Ostały się cztery (nie licząc dedykowanych do aparatu, czy wyłączania), nie ma żadnego manipulatora, ale szczerze mówiąc podczas używania telefonu nie brakowało mi go.

Pierwsze co się rzuca w oczy po włączeniu to rozdzielczość ekranu – 480×800 piksela. Robi wrażenie. Wszystko jest niby malutkie, ale pięknie odwzorowane – takie na przykład klawisze ekranowe, czy strony internetowe. Ekran niemal doskonale reaguje na dotyk. Mało tego, bez kalibracji nie miałem najmniejszych problemów z trafianiem w nieduże przecież przyciski klawiatury QWERTY.
Interfejs
Interfejs Touch Flo 3d wymaga tego, żeby się do niego przyzwyczaić. Najnowsza wersja nakładki na Windows Mobile tak bardzo pokrywa pierwotny system, że właściwie nie widząc ekranu uruchamiania, możemy nie zauważyć, że gdzieś tam w środku hula sobie OS z Redmond. Dopiero gdzieś głęboko w ustawieniach widać stary wygląd Windowsa 6.1. Do Touch Flo trzeba się troszkę przyzwyczaić. Teoretycznie mamy dostęp do różnych opcji, teoretycznie wystarczy sprawnie przesuwać kciukiem po ekranie, żeby wśród tych opcji nawigować, ale praktycznie to musiałem się bawić tym półtora dnia, żeby poczuć się pewnie. Po przyzwyczajeniu doszedłem do wniosku, że interfejs jest bardzo wygodny. Świetnie rozwiązano problem nawigacji w kontaktach – po prawej stronie ekrany mamy alfabet, naciskamy interesującą nas literkę i już – sprawa załatwiona. Zadnych pasków przewijania, wpisywania części nazwy kontaktu itp. Często podczas używania HTC natrafiałem na takie rozwiązania w interfejsie, które budziły we mnie szacunek dla jego projektantów. Szalenie ucieszyła mnie na przykład mała czarna kropka. Już tłumaczę o co chodzi. Gdy wszedłem do Internetu, wpisałem w wyszukiwarkę „palmtop” i zostałem przeniesiony do ekranu wyników. Próbowałem w jeden „kliknąć” ale jakoś mi nie wychodziło, nie wpadłem jeszcze wówczas na pomysł, żeby użyć paska powiększania. Wtedy zauważyłem pojawiającą się przy dotknięciu na ekranie czarną kropkę. HTC po prostu pokazał mi, gdzie trafiam palcem i mogłem dzięki temu łatwo skorygować swoje dotykanie. Mała rzecz, a cieszy.
Takich małych, radosnych rzeczy jest w interfejsie więcej. Dużo więcej. Na przykład półprzezroczysty panel pokrywający przyciski w czasie prowadzenia rozmowy. Nie zdarzy się, że przypadkiem uchem, czy włosami przełączymy rozmawiającego na głośnik, czy wyłączymy mikrofon – powstrzyma nas przed tym przezroczysta „nakładka” na przyciski. Oczywiście można ją zwinąć w dół i normalnie korzystać z przełączania na głośnik, czy szukania podczas rozmowy numeru telefonu.
Skupmy się teraz na jednej dużej, ale nie mniej radosnej rzeczy. Na pasku powiększania.
Na dole ekranu mamy pasek powiększania. Wystarczy przeciągnąć po nim palcem, by powiększyć czy pomniejszyć zdjęcie albo widok strony internetowej. Od kiedy Apple opatentował gesty multitouch wydawało się, że nie da się wymyślić wygodniejszej, albo choćby w ogóle wygodnej metody powiększania zdjęć. HTC właśnie taką metodę wymyśliło. System z ekranowymi przyciskami w innych dotykowcach to już przeżytek. Powitajmy brawami pasek powiększania od HTC. Miejmy też nadzieję, że pasek troszkę przyspieszy, bo na razie reaguje z pewnym opóźnieniem, co może być irytujące. Nie zmienia to jednak faktu, że pomysł jest genialny w swej prostocie. Zwłaszcza, że pasek dostępny jest zawsze, nie trzeba go wywoływać.
Kolejna miła niespodzianka to zmieniony ekran startowy Internetu. Pod ikoną sieci znajduje się lista zakładek, które zorganizowano w formie „push page”. Oznacza to, że możemy sobie ustawić adres, który będzie pobierany przez telefon co jakiś czas. Dzięki temu, że strona internetowa będzie zapisana w pamięci telefonu znacznie skróci się czas jej ładowania. Nie zapomnijcie więc dodać palmtop.pl do swojej listy push page.
Uśmiech na mojej twarzy wywołała także ciekawa funkcja kalendarza – jesli ustawimy pobieranie pogody i wejdziemy w kalendarz – HTC pokaże nam jaka jest teraz pogoda i jaka będzie za kilka dni. Informacje o pogodzie w kalendarzu, przy pomocy którego planujemy przyszłe spotkania, wypady, to świetny pomysł.
Takich drobnych zmian w interfejsie Touch Flo 3d jest dużo więcej. Jest on przemyślany, wygodny i dość łatwy w obsłudze. Nie zauważyłem poważniejszych wad, czy niedogodności.







Wysyłam...











ciekaw e kto mial wczesniej takie rozwiazanie w ksiazce adresowej… i przesuwanie palcami po jakims pasku powiekszania jest wygodniejsze od applowskiego pukniecia ? w safari pukam w zdjecie a ono dopasowywuje mi sie do ekranu i samoczynnie zoomuje… telefonik fajny, touch flo mnie nie urzeka
juz wole omnie hd bez multitouch i z oporzadnym ekranem, plus symbian… ale brawa za test…
Myślę, ze HTC Touch Diamond 1 wygląda dużo ładniej, to w ogóle jeden z ładniejszych smartphonów dostępnych na rynku.
Świete słowa z tymi przyciskami, życie byłoby łatwiejsze.
Ładny i zgrabny
używam tego telefonu od miesiąca i jestem bardzo zadowolona.
polecam pod każdym względem jest rewelacyny
Ja mam ten telefon od jakichś 3 miesięcy i musze przyznać, że jest o wiele lepszy o iphone 3gs i blackberry storm,które wcześniej użytkowałam. Warto kupić.
Zmieniłem iPhone’a na Era MDA czyli Touch Diamond 2 i… nie ma porównania do iPhone’a. I phone 3G z najnowszym softem jest zdecydowanie przyjemniejszy w obsłudze, bardziej intuicyjny, ma lepszą „klawiaturę” i bateria trzyma zdecydowanie dłużej! Sprzedaję TD2 i kupuję nowego iPhone’a
ja mam HTC TD2 od roku. telefon naprawde niezly. jednak chodzi troche wolno. polecam ten telefon komus, kto jest w branzy biznesowej. mi, 14 latce niezbyt sie przydaje. ale zabawka pierwsza klasa!
Mam ten telefon od roku i nie mam żadnych zastrzeżeń pomimo wymiany na gwarancji całego przedniego panelu wraz z wyświetlaczem.
Naprawdę świetny, przez ponad rok użytkowania żadnej awarii. Wbrew pozorom jest też całkiem wytrzymały. Pozdrawiam