Społeczność

Wakacyjne mikroblogowanie

Deszczowa pogoda może sprawiać, że nie chce nam się ruszyć z domu, albo wręcz przeciwnie, że chcemy wyjechać do jakiegoś ciepłego kraju. Zbliżają się wakacje. Niezależnie gdzie je spędzicie, warto czasami powiedzieć parę ciepłych  zdań do znajomych, czy nawet nieznajomych. Jeżeli macie telefon z dostępem do Internetu, to sprawa jest prosta.

Jeżeli nie chce się nam prowadzić bloga i chcemy szybko, łatwo i na bieżąco informować znajomych o tym np. gdzie jesteśmy, co zwiedzamy, to możemy założyć sobie konto w serwisie mikroblogowym. Mikrobloging to sposób na pisanie krótkich komunikatów, dodawanie linków, czy zdjęć. Prostota usług tego typu sprawia, że zdjęcia i teksty można dodawać bezpośrednio z telefonu z dostępem do Internetu (lub niekoniecznie), gdziekolwiek znajdujemy się na świecie.

Twitter to najpopularniejszy serwis tego typu, ale nie jedyny. Blip to polski odpowiednik Twittera. W obu usługach 2007możemy stworzyć  swój profil, możemy także skonfigurować kanały dostępu. Poza logowaniem się przez stronę internetową (także w uboższej graficznie wersji mobilnej), możemy wybrać opcję umieszczania wpisów przez wiadomość SMS lub MMS (dla Twittera jest to numer 00447624801423, aktywacja dla Blipa odbywa się pod numerem 661055055 – można też nagrywać wiadomości głosowe).. Blip umożliwia też umieszczanie postów bezpośrednio z komunikatora Gadu-Gadu – numer 202.

Oczywiście serwisy mikroblogowe mogą służyć też do innych rzeczy niż denerwowanie znajomych zdjęciami z ciepłych plaż, kiedy oni mokną w deszczu. Z Twittera korzysta na świecie 9,3 miliona osób. Umieszczają oni posty komentujące przeróżne wydarzenia, mówią co robią aktualnie, czy umieszczają linki z opisami. Często pojawiają się komentarze na żywo jakiś ważnych wydarzeń: mecze sportowe, rozprawy sądowe itp. Często swoje mikroblogi prowadzą ludzie znani: mówią o swojej działalności, twórczości itp. Długość wpisów w serwisach mikroblogowych jest zazwyczaj ograniczona do 160 znaków, czyli jest to długość SMS-a.

Komentarze

  1. [...] wakacyjnym bikroblogingu już pisaliśmy. Okazuje się, że serwisy tego typu są często wykorzystywane do relacjonowania czegoś na żywo. [...]

  2. starzynski pisze:

    A ja jakoś zupełnie nie czuję tej całej twitteromanii. Ćwierkają i ćwierkają, a z ćwierkania jakoś niewiele wynika. Pewnie kilka lat temu to samo myślałem o blogach, a teraz mi przeszło, ale próbowałem czytać różne ćwierkania i wychodzi mi na to, że jakoś mnie to nie kręci.

    Co innego gdy ćwierkają jakieś sławy podczas czegoś co robią, jak choćby kolarze podczas Tour de France, koszykarze w przerwach meczu itd. Wtedy z ćwierkania coś wynika. Niesie ono coś w rodzaju informacji. Ćwierknąć tak po prostu o niczym… Jakoś nie czuję tego. Co miałbym teraz ćwierknąć? „Komentuję newsa Hensa sprzed miesiąca bo mi się przypomniało, że miałem napisać coś o ćwierkaniu”? Mało pasjonujące.

    Ciekawe jaka jest przyszłość ćwierkania. Na razie zupełnie nie czuję tej mody. Na blogu mogę coś napisać, przekazać jakąś myśl, obalać jakąś tezę, stawiać, udowadniać, naśmiewać się z czegoś itp. Ćwierkając muszę się zmieścić w 140 znakach. Nie mam o czym ćwierkać – może dlatego moda mi nie pasuje?

    PS na Zczuba.pl pojawił się kiedyś artykuł o tym, co ćwierkałyby gwiazdy polskiego sportu, gdyby ćwierkały podczas zawodów. Z kilkoma przykładami. Wyglądało to mniej więcej tak:

    Robert Korzeniowski: lewa prawa lewa prawa lewa prawa lewa prawa

    Bardzo rozbawiło mnie potencjalne ćwierkanie Gołoty, szło to mniej więcej tak:

    Andrzej Gołota: Pierwszy gong. Zaczyna się walkdjfwirf384y3rn

  3. kubrica pisze:

    Mikroblogging nie przemawia do mnie jako do czytelnika. Może jestem za stary na to. Wolę prawdziwą treść, a co można wyrazić mądrego w 160 znakach? Tak jak Pani relacjonująca na żywo napad na bank, co było gdzieś tutaj opisane. Czy ja wiem…, czy chciałbym być zasypywany wiadomościami od znajomych na wakacjach w przeróżnych częściach świata, iedy ja siedzę w biurze? Co innego za to ralizowanie swoich zachcianek „pokazania sie” znajomym. Chwalenia itp.

  4. olass pisze:

    Co racja, to racja.

Zostaw komentarz

Connect with Facebook

palmtop.pl © copyrights 2000-2010
G-Point.biz